Reklama

Kilka kropli, duża różnica. Po co dodawać sól do drinków?

Dwie krople i ten sam drink może smakować inaczej. Solanka użyta w małej ilości potrafi złagodzić odczuwaną gorycz i zmienić balans koktajlu. Pokazujemy, jak zrobić roztwór 20% i sprawdzić efekt w prostym teście A/B.
Kropla solanki spada z pipety do jasnego koktajlu w kieliszku coupe, obok limonki i shaker.

Co sól zmienia w smaku drinka?

Sól w koktajlu nie działa jak magiczny „wzmacniacz smaku”, który poprawia wszystko. Najlepiej opisany efekt dotyczy goryczy: chlorek sodu może osłabiać jej odczuwanie, przez co słodycz i inne przyjemne elementy mieszanki stają się bardziej zauważalne.

To nie tylko barmańska ciekawostka. Peter Breslin i Gary Beauchamp opisali w badaniu opublikowanym w „Nature”, że sól może selektywnie tłumić nieprzyjemną gorycz mocniej niż bardziej pożądane smaki. Badanie można przeczytać tutaj.

W drinku efekt zależy jednak od całej receptury: alkoholu, kwasowości, cukru, rozcieńczenia i ilości gorzkich składników. Dlatego kilka kropli solanki może poprawić balans jednego koktajlu, a w innym prawie niczego nie zmienić.

Najważniejsze: solanka ma pracować w tle. Jeśli drink zaczyna wyraźnie smakować słono, prawdopodobnie dodaliśmy jej za dużo.

Reklama

Jak zrobić solankę 20% do drinków?

Najwygodniej przygotować roztwór o znanym stężeniu i przełożyć go do małej buteleczki z zakraplaczem. Dzięki temu zamiast próbować powtarzać „mikroszczyptę” soli, możemy dawkować solankę po kropli.

W tym poradniku używamy solanki 20% wagowo.

Proporcje

  • 20 g soli,
  • 80 g wody.

Odważamy składniki, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia soli i przelewamy do czystej buteleczki. Lekko ciepła woda przyspieszy rozpuszczanie; przed użyciem roztwór studzimy. Najlepiej przygotować małą porcję i przechowywać ją szczelnie zamkniętą.

Dlaczego podajemy proporcję wagową? Łyżeczka drobnej soli i łyżeczka grubej soli mogą ważyć inaczej. Waga daje znacznie lepszą powtarzalność.

Ile kropli solanki dodać do drinka?

Nie ma jednej liczby pasującej do każdego koktajlu. Znaczenie ma stężenie roztworu, wielkość kropli, objętość drinka i sama receptura.

Przy solance 20% dobrym punktem startowym są 1–2 krople na jedną porcję. Mieszamy, próbujemy i dopiero wtedy ewentualnie dodajemy kolejną kroplę.

Ważne jest też, żeby nie porównywać samych liczb między różnymi recepturami. Na Drinkowni w przepisie na Love and Murder używamy 3–5 kropli solanki przygotowanej w proporcji 5 części wody do 1 części soli. To nie jest dokładnie ten sam roztwór co solanka 20%, dlatego dawkowania nie należy przenosić 1:1.

Najlepszą miarą pozostaje smak: solanka ma poprawiać równowagę, a nie tworzyć słony koktajl.

Reklama

W jakich drinkach warto wypróbować solankę?

Drinki gorzkie

Campari, amaro, tonik i inne gorzkie składniki są naturalnym polem do eksperymentu. Właśnie tutaj efekt tłumienia goryczy może być najbardziej interesujący. Love and Murder jest dobrym przykładem koktajlu, w którym solanka jest już częścią receptury.

Drinki słodko-kwaśne

Proste soury są świetne do testów, bo łatwiej wychwycić drobną zmianę balansu. Dobrym punktem startowym jest klasyczne Daiquiri: rum, limonka i cukier tworzą prostą konstrukcję, w której niewielka zmiana jest łatwiejsza do zauważenia niż w koktajlu z wieloma składnikami.

Drinki z grejpfrutem i tonikiem

Grejpfrut i tonik wnoszą charakterystyczną gorycz, dlatego również dobrze nadają się do prób z niewielką ilością solanki. Najlepiej zacząć od jednej kropli i porównać smak przed kolejną.

Margarita

W klasycznej Margaricie sól zwykle znajduje się na rancie szkła. To jednak inny efekt niż sól rozpuszczona w całej objętości drinka. Rant daje momentami wyraźny słony smak, a kilka kropli solanki w shakerze rozprowadza sól równomiernie.

Solanka w drinku a sól na rancie — to nie to samo

Przy solnym rancie kryształki trafiają bezpośrednio na język i mają być wyczuwalne. W przypadku solanki użytej do balansowania koktajlu chodzi o subtelniejszy efekt.

Dlatego nie traktujemy tych dwóch technik zamiennie. Margarita z pełnym solnym rantem i Margarita bez rantu, ale z dwiema kroplami solanki mogą smakować wyraźnie inaczej, mimo że w obu przypadkach używamy tego samego podstawowego składnika.

Zrób test: ten sam drink z solanką i bez

Najlepszym sposobem na sprawdzenie, czy solanka faktycznie coś zmienia, jest prosty test A/B. Podobną zasadę stosujemy w naszych eksperymentach Drinkownia Lab: zmieniamy tylko jedną rzecz, a resztę zostawiamy możliwie identyczną.

Prosty test na Daiquiri

  1. Przygotowujemy bazę na dwie identyczne porcje Daiquiri.
  2. Dokładnie mieszamy bazę i dzielimy ją na dwie równe części.
  3. Do pierwszej części niczego nie dodajemy.
  4. Do drugiej dodajemy 2 krople solanki 20%.
  5. Obie porcje schładzamy w możliwie taki sam sposób i podajemy w podobnych kieliszkach.

Przy degustacji nie szukamy smaku soli. Zwracamy uwagę na gorycz, słodycz, kwasowość, balans i ogólne wrażenie. Jeśli możemy, prosimy drugą osobę o podanie kieliszków tak, żebyśmy nie wiedzieli, który zawiera solankę.

Co warto zapisać?

  • Czy jeden drink wydaje się mniej gorzki?
  • Czy słodycz jest bardziej zauważalna?
  • Czy kwasowość odbieramy inaczej?
  • Która wersja wydaje się lepiej zbalansowana?
  • Czy różnica w ogóle jest wyczuwalna?

Jeśli różnicy nie czujemy, to też jest wynik. Nie ma potrzeby dodawać solanki tylko dlatego, że jest modną techniką barmańską.

Czy da się zrobić taki test bez alkoholu?

Tak. Ten sam eksperyment można wykonać z napojem bezalkoholowym, szczególnie takim, który ma wyraźną gorycz albo balans słodko-kwaśny.

  • tonik z grejpfrutem,
  • lemoniada cytrusowa,
  • bezalkoholowa Margarita,
  • sok grejpfrutowy z wodą gazowaną i niewielką ilością syropu.

Zasada pozostaje ta sama: dwie możliwie identyczne porcje, jedna zmienna i mała dawka solanki w jednej z nich.

Kiedy sól nie pomoże?

Solanka nie zastępuje prawidłowych proporcji. Jeśli drink jest zdecydowanie za słodki, może potrzebować mniej syropu albo więcej kwasowości. Jeśli jest rozwodniony, problemem jest rozcieńczenie. Jeśli alkohol całkowicie dominuje nad resztą składników, również nie naprawimy tego kilkoma kroplami soli.

Nie każdy koktajl potrzebuje też tłumienia goryczy. Czasami to właśnie gorycz jest jego najważniejszą cechą. Solankę warto więc traktować jak precyzyjną korektę, a nie obowiązkowy składnik.

Reklama

Najczęstsze pytania

Jaka sól jest najlepsza do solanki do drinków?

Wystarczy zwykła sól spożywcza o neutralnym smaku. Ważniejsze od rodzaju kryształków jest dokładne odważenie jej w gramach i całkowite rozpuszczenie.

Ile soli jest w solance 20%?

W 100 g gotowego roztworu znajduje się 20 g soli i 80 g wody. Dzięki takiemu zapisowi łatwo przygotować mniejszą lub większą porcję bez zmiany stężenia.

Czy można wsypać szczyptę soli bezpośrednio do shakera?

Można, ale trudniej powtórzyć tę samą ilość przy kolejnym drinku. Roztwór i zakraplacz dają większą kontrolę, szczególnie gdy porównujemy dwie wersje tego samego koktajlu.

Czy solankę dodaje się przed czy po shakowaniu?

Jeżeli jest częścią receptury, najwygodniej dodać ją razem z pozostałymi składnikami przed shakowaniem lub mieszaniem. Jeśli dopiero regulujemy smak gotowego drinka, możemy dodać pojedynczą kroplę później i delikatnie wymieszać.

Czy solanka powinna być wyczuwalnie słona?

Przy użyciu jej do balansowania koktajlu — zwykle nie. Jeżeli pierwszym skojarzeniem po łyku jest słoność, przy następnej próbie używamy mniejszej ilości.

Czy solankę warto dodawać do każdego drinka?

Nie. Najwięcej sensu ma tam, gdzie niewielka korekta goryczy lub równowagi smaków rzeczywiście coś wnosi. Najlepiej sprawdzić to na dwóch identycznych porcjach zamiast zakładać z góry, że wersja z solą będzie lepsza.

Reklama

Dwie krople i własny werdykt

Solanka do drinków jest ciekawa właśnie dlatego, że jej działanie można sprawdzić bez specjalistycznego sprzętu. Przygotowujemy 20-procentowy roztwór, zaczynamy od jednej lub dwóch kropli i porównujemy ten sam koktajl w dwóch wersjach.

Nie chodzi o to, żeby każdy drink od teraz solić. Chodzi o zrozumienie, jak niewielka zmiana może wpłynąć na balans — i nauczenie się oceniać ją własnym smakiem.

RedakcjaRobert Wilczyński
Redakcja
Robert Wilczyński
redaktor Drinkownia
Reklama
Reklama