Reklama

Bezalkoholowy poncz na Halloween dla 10 osób – bez barwników

Na Halloween można postawić na stole dużą misę rubinowego ponczu i nie robić każdemu osobnego drinka. Ten jest bez alkoholu i bez dodawania barwników — czerwony kolor dają wiśnie i hibiskus. Pokazujemy proporcje na 10 osób, listę zakupów i plan przygotowania, dzięki któremu większość pracy zrobimy wcześniej.
Rubinowy poncz bezalkoholowy na Halloween w szklanej misie, w otoczeniu dyń i świec.

Nie ma tu żadnych barmańskich sztuczek. Cały sekret polega na tym, żeby wybrać dobry sok wiśniowy i nie wlewać cytryny na ślepo. Wiśnie i hibiskus potrafią być naprawdę kwaśne, dlatego najpierw mieszamy bazę, a dopiero potem ustawiamy jej smak. Reszta to chwila pracy.

Z podanych proporcji wychodzi 2,5 litra płynu, czyli 10 porcji po 250 ml. To wystarczy na pierwszą rundę dla dziesięciu osób. Jeśli impreza potrwa kilka godzin, przygotujmy też wodę lub drugi dzbanek ponczu.

Reklama

Bezalkoholowy poncz na Halloween – składniki na 10 osób

Metryczka: 10 porcji | około 15 minut pracy plus parzenie i chłodzenie | łatwy | smak wiśniowo-jabłkowy, lekko kwaskowy | sprzęt: miarka, sitko, dzbanek i szklana misa o pojemności minimum 3,5 l. Podajemy dobrze schłodzony, najlepiej z lodem w szklankach.

Składniki na 2,5 litra ponczu

  • 900 ml soku wiśniowego 100% o intensywnym kolorze, bez dodanych barwników;
  • 1000 ml soku jabłkowego 100%;
  • 250 ml mocnego, schłodzonego naparu z czystego hibiskusa;
  • do 50 ml świeżego soku z cytryny, według smaku;
  • 300–350 ml mocno schłodzonej wody gazowanej — dokładna ilość zależy od tego, ile dodamy cytryny.

Do podania: 1 dobrze umyta pomarańcza, około 150 g wiśni bez pestek (mogą być mrożone) oraz około 1–1,5 kg lodu do szklanek. Owoce są dodatkiem i nie wliczamy ich do objętości napoju.

Jak zachować 2,5 litra? Przy 50 ml cytryny dodajemy 300 ml wody gazowanej. Jeśli cytryny wystarczy 30 ml, dolewamy 320 ml wody. Soki i hibiskus pozostają bez zmian.

Na napar odmierzamy około 6–8 g suszonego hibiskusa i 300 ml gorącej wody. Parzymy 5–7 minut albo zgodnie z zaleceniem na opakowaniu, odcedzamy i studzimy. Do przepisu potrzebujemy 250 ml zimnego naparu; ewentualny brak uzupełniamy wodą.

Lista zakupów – co wrzucić do koszyka?

  • 1 litr soku wiśniowego i 1 litr jabłkowego;
  • butelka wody gazowanej (co najmniej 500 ml);
  • hibiskus bez dodatków, 1–2 cytryny;
  • 1 pomarańcza, około 150 g wiśni bez pestek i worek lodu.

W sklepie spójrzmy na etykietę soku wiśniowego. Nie chodzi o czerwony napój z aromatem wiśniowym ani o słodki syrop. Kolor ma pochodzić z owoców, a nie z dodanego barwnika. Sok 100% może być dość kwaśny — dlatego cytrynę dodajemy dopiero po spróbowaniu bazy.

Jak zrobić halloweenowy poncz krok po kroku?

  1. Zaparzamy hibiskus. Odcedzamy napar, odmierzamy 250 ml i całkowicie schładzamy. Soki i wodę gazowaną również wkładamy do lodówki.
  2. Mieszamy bazę. Do dużego dzbanka wlewamy 900 ml soku wiśniowego, 1000 ml jabłkowego i 250 ml zimnego hibiskusa. Mieszamy długą łyżką.
  3. Sprawdzamy smak. Dodajemy najpierw 20–30 ml soku z cytryny. Próbujemy kilka łyżek bazy. Jeśli jest za słodka, dolewamy cytrynę po 10 ml. Gdy sama wiśnia jest bardzo kwaśna, możemy skończyć na mniejszej ilości.
  4. Dolewamy bąbelki tuż przed podaniem. Dodajemy tyle schłodzonej wody gazowanej, żeby razem z cytryną uzyskać 350 ml. Mieszamy tylko raz lub dwa, delikatnie, żeby nie stracić gazu.
  5. Podajemy. Przelewamy poncz do przezroczystej misy, dodajemy cienkie półplasterki pomarańczy i kilka wiśni bez pestek. Lód wsypujemy do szklanek, nie do całej misy — dzięki temu poncz nie rozwodni się tak szybko.

Mała rada przed imprezą: zanim połączymy całą bazę, warto spróbować obu soków osobno. Jedna marka soku wiśniowego będzie łagodna, inna mocno cierpka. Z tego powodu nie ma sensu wlewać całej cytryny automatycznie. Jeśli planujemy mniej kwaśną wersję już na starcie, możemy zastąpić 100 ml wiśniowego taką samą ilością jabłkowego — wtedy trzeba kupić nieco więcej niż litr soku jabłkowego.

Reklama

Skąd taki czerwony kolor bez dodawania barwników?

Wiśnie nadają ponczowi ciemnoczerwony odcień, a hibiskus potrafi pogłębić go w stronę rubinu. Nie obiecujemy jednak identycznego koloru z każdej butelki: dużo zależy od odmiany owoców i konkretnego soku. Najlepiej obejrzeć zmieszaną bazę w zwykłej, przezroczystej szklance.

Hibiskus daje nie tylko kolor, ale też kwaskowy, lekko cierpki smak. Nie parzymy go więc bez końca. Jeśli lubimy takie połączenia, w artykule o drinkach bezalkoholowych z herbatą znajdziemy więcej pomysłów z hibiskusem.

Co zrobić, jeśli poncz jest za kwaśny albo za blady?

  • Za kwaśny: w następnej partii używamy mniej wiśniowego, a więcej jabłkowego. W gotowej bazie nie dolewamy cytryny, jeśli nie jest potrzebna.
  • Za słodki: kilka dodatkowych mililitrów cytryny może pomóc. Dodajemy je stopniowo i pamiętamy, żeby odpowiednio zmniejszyć ilość wody gazowanej.
  • Za jasny: sprawdzamy, czy sok wiśniowy jest rzeczywiście ciemny. Możemy zamienić odrobinę jabłkowego na wiśniowy, ale wtedy poncz będzie też kwaśniejszy.
  • Bez hibiskusa: zastępujemy jego 250 ml zimną wodą. Smak będzie łagodniejszy, a kolor prawdopodobnie nieco jaśniejszy.

Co przygotować wcześniej, a co zostawić na ostatnią chwilę?

  • Dzień wcześniej: parzymy i chłodzimy hibiskus. Soki oraz wodę gazowaną wstawiamy do lodówki, przygotowujemy lód. Mrożone wiśnie rozmrażamy w lodówce.
  • Przed przyjściem gości: łączymy soki z naparem, doprawiamy cytryną i ponownie chłodzimy. Myjemy pomarańczę, kroimy ją w cienkie półplasterki.
  • Tuż przed podaniem: dolewamy wodę gazowaną, przelewamy napój do misy i dodajemy owoce. Na stole stawiamy szklanki oraz lód.

Jeśli poncz ma stać na stole przez dłuższy czas, lepiej dolewać go partiami z lodówki niż od razu wystawiać całość. A gdy potrzebujemy czegoś oprócz jednej misy, mamy też trzy mocktaile na domówkę dla 10 osób z osobną listą zakupów.

Jak udekorować poncz na Halloween, żeby naprawdę chciało się go wypić?

Najprostszy sposób jest zwykle najlepszy: przezroczysta misa, czerwony napój i kilka plasterków pomarańczy. Małą świecącą dynię ustawiamy obok, nie w środku. Sztuczne pająki czy pajęczyny też niech zostaną na stole — nie wkładamy ich do napoju.

Jeżeli używamy dyspensera z kranikiem, owoce podajemy osobno w szklankach. Plasterki i wiśnie mogą zatkać kranik. Gdy poncz piją dzieci, nie wrzucamy do ich szklanek całych owoców ani małych ozdób, którymi łatwo się zakrztusić.

Suchy lód potrafi wyglądać efektownie na zdjęciach, ale nie wkładamy go do ponczu przeznaczonego do picia. Przypadkowe połknięcie grozi poważnym urazem. Bezpieczniejszy efekt specjalny? Drink, który „krwawi” dzięki czerwonej kostce lodu — można zrobić go także bez alkoholu.

FAQ – bezalkoholowy poncz na Halloween

Czy poncz można zrobić dzień wcześniej?

Tak, ale bez wody gazowanej. Gotową bazę przechowujemy w zamkniętym naczyniu w lodówce. Bąbelki i owoce dodajemy przed podaniem.

Czy ten poncz nadaje się dla dzieci?

Przepis nie zawiera alkoholu. Dla najmłodszych możemy pominąć hibiskus i zastąpić go wodą, a cytrynę dodawać bardzo oszczędnie. Dekoracje i owoce w szklankach dobieramy do wieku dzieci.

Czym zastąpić hibiskus?

Tą samą ilością, czyli 250 ml zimnej wody. Poncz pozostanie czerwony dzięki wiśniom, choć kolor może być mniej intensywny.

Czy sok wiśniowy musi być bez cukru?

Najlepiej wybrać sok 100% bez dodanego cukru i barwników. Taki sok nadal zawiera cukry naturalnie występujące w owocach, a jego smak bywa kwaśny. Przy słodzonym napoju wiśniowym trzeba byłoby dobrać proporcje na nowo.

Czy poncz może być niegazowany?

Oczywiście. Zamiast wody gazowanej dodajemy taką samą ilość zimnej wody niegazowanej.

Ile ponczu potrzeba na 10 osób?

Dwa i pół litra daje dziesięć porcji po 250 ml. Jeśli to ma być główny napój na całą imprezę, planujemy około 5 litrów albo stawiamy dodatkowo inne napoje.

I gotowe. Poncz ma głęboki kolor, można przygotować go bez shakera i bez stania przy kuchennym blacie, a goście sami zdecydują, czy chcą więcej owoców, czy więcej lodu.

RedakcjaAnia Malczewska
Redakcja
Ania Malczewska
•
redaktor Drinkownia
•
Reklama
Reklama